Zwykle przy sprzedaży mieszkań naszymi klientami są osoby które:

– są zmęczone odbieraniem telefonów o każdej porze z nadzieją, że tym razem będzie to akurat „TEN” klient, a okazują się to kolejne agencję, czy klienci z nierynkowymi propozycjami;

– chcą uniknąć kolejnych nie efektywnych prezentacji, gdzie często musza się zrywać z pracy, czy poświęcać weekendy na pokazywanie mieszkania a na koniec słyszą: „To my się jeszcze zastanowimy” lub „Zadzwonimy w przyszłym tygodniu”, i na tym wszystko się kończy;

– mają powtarzający się problem z domknięciem i finalizacją sprzedaży, gdy klienci są wstępnie zainteresowani a koniec końców kupują coś innego?

Czy masz podobne doświadczenie?

 

Czy z Twojej perspektywy jest sens w tym żeby poświęcić nam 60 minut na spotkanie, podczas którego opowiemy Ci dlaczego Twoi sąsiedzi zdecydowali się powierzyć nam sprzedaż swojego mieszkania?